wtorek, 31 marca 2015

Od Jackob'a do Ellie

- Na pewno, nie takie rzeczy się przeżywało. - Powiedziałem. 
- Ah... - Suczka spuściła głowę. Nagle zaczął padać deszcz. 
- Mhh... - Mruknąłem jakby do nieba, potem skierowałem się do suczki i powiedziałem pewny siebie. 
- Chodź za mną. 
Zacząłem iść do mojej jaskini, mojego miejsca zamieszkania, bure niebo sprawiło że na dworze było trochę ciemno. Gdy byliśmy na miejscu Ellie była trochę zdziwiona. 
- Po co tu przyszliśmy? Co to za miejsce? 
- Ślepy nie jestem, ani głupi. Jesteś przemęczona, zmarznięta i ... Po prostu się wygrzej. 
Podałem jej mięso i wodę. 
<Ellie?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz