Nadszedł czas na walkę.
- zaczynajcie!- Krzyknął mój ojciec. Zaczęliśmy walczyć. Jakby nie było nie chciałem zabić wuja. Po chwili przygwoździłem go do ziemi.
- Leż!- warknąłem.
Ojciec wstał i ogłosił mnie zwycięzcom.
- Tak więc zostałem alphą I. Jednak znoszę to stanowisko tak samo jak Alphę II. Razem z bratem zostajemy alphami na równi.- Powiedział i odszedł. Pomogłem wstać wujowi i warknąłem mu w twarz:
- Teraz jesteśmy kwita za to co zrobiłeś mi przed laty!
- Co ja Ci takiego zrobiłem?
- Nie pamiętasz? Zabiłeś mojego najmłodszego brata, moją żonę i dzieci!- Krzyknąłem i uciekłem.
< Naro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz