wtorek, 7 kwietnia 2015
sobota, 4 kwietnia 2015
piątek, 3 kwietnia 2015
Upomnienia!
Naro i Nora jesteście naprawdę chamsy. Chamy jakich nie widziałam. Myślicie że nie wiem jakiego Ip piszę ten niby krytyk? Naro głupek z Ciebie jak nikt. Oboje dostajecie po upomnieniu i Naro nie jesteś już Alphą.
czwartek, 2 kwietnia 2015
Nowe zakładki!
Witam wszystkie psy. Jak pewnie widzicie, pojawiły się nowe zakładki!
Zapraszamy! :D
Sojusze i wrogowie
Zadania
Sklep za punkty
Zapraszamy! :D
Sojusze i wrogowie
Zadania
Sklep za punkty
środa, 1 kwietnia 2015
Od Dragona
Chodziłem po naszym terytorium i rozmyślałem. Nagle wpadłem na Dalię.
- O cześć Dala. Słuchaj mam pytanie. Zostałabyś moja partnerką?
<Dala?>
- O cześć Dala. Słuchaj mam pytanie. Zostałabyś moja partnerką?
<Dala?>
Od Merlina CD Hannibal
- No zgoda.- Mruknąłem. Zamyśliłem się przeszukując przyszłość.
- Dragon i Dalia zostaną parą.- Powiedziałem i odszedłem od kolegi.
- Dragon i Dalia zostaną parą.- Powiedziałem i odszedłem od kolegi.
Od Hannibala
Łaziłem z Merlinem po naszych terenach.
- Merlinie drogi weź no mi powiedz co to będzie z tymi moimi wychowankami?- Poprosiłem szamana.
- Han wiesz że niezbyt lubię to robić.- Mruknął.
- Zrób to dla mnie ten jeden raz.- Poprosiłem.
<Merlin?>
- Merlinie drogi weź no mi powiedz co to będzie z tymi moimi wychowankami?- Poprosiłem szamana.
- Han wiesz że niezbyt lubię to robić.- Mruknął.
- Zrób to dla mnie ten jeden raz.- Poprosiłem.
<Merlin?>
Od Ilony Cd Wład
- Wład.... Kocham Cię.- Powiedziałam i przytuliłam go mocno.
- Jak..... Jak długo to trwało?
< Wład?>
- Jak..... Jak długo to trwało?
< Wład?>
Od Naro do Nory
-Chyba tak nie wypada...-powiedziałem i uśmiechnąłem się łobuzersko, był to mój ''słynny uśmiech, którego Dżeki NIE znosił''.
-Oj weź! Przecież ty jesteś Alfą, a ja byłam księżniczką. To powinno być na odwrót!-zaśmiała się Nora i spojrzała na mnie.
-Ej, no! Nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego ''hello!''!! Jestem Alfą i szacunek do suczek mam, wybacz. Może zrobimy coś innego?-zapytałem.
-No okej...-zgodziła się i zamerdała ogonem.
-Teraz ty coś wymyśl!-zawołałem i znów uśmiechnąłem się moim słynnym uśmiechem w stronę Nory, ona zrobiła coś podobnego, jednak ja jestem jedyny w swoim rodzaju! :D
<Nora?>
-Oj weź! Przecież ty jesteś Alfą, a ja byłam księżniczką. To powinno być na odwrót!-zaśmiała się Nora i spojrzała na mnie.
-Ej, no! Nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego ''hello!''!! Jestem Alfą i szacunek do suczek mam, wybacz. Może zrobimy coś innego?-zapytałem.
-No okej...-zgodziła się i zamerdała ogonem.
-Teraz ty coś wymyśl!-zawołałem i znów uśmiechnąłem się moim słynnym uśmiechem w stronę Nory, ona zrobiła coś podobnego, jednak ja jestem jedyny w swoim rodzaju! :D
<Nora?>
Od Nory do Naro CD
Pies mi usługiwał i robił wszystko co chciałam.
- Zgłodniałam. - Powiedziałam.
Pies przyniósł mi jedzenie.
- Podziękowała. - Powiedziałam i zjadłam.
- Ależ nie ma za co. - Ukłonił się.
- Ej wiesz co? Może teraz zmiana ról ? Ja będę sługą. - Uśmiechnęłam się.
<Naro?>
- Zgłodniałam. - Powiedziałam.
Pies przyniósł mi jedzenie.
- Podziękowała. - Powiedziałam i zjadłam.
- Ależ nie ma za co. - Ukłonił się.
- Ej wiesz co? Może teraz zmiana ról ? Ja będę sługą. - Uśmiechnęłam się.
<Naro?>
Od Ellie do Jackob'a
-Nie martw się przeszłością. Czasu nie cofniemy, musimy żyć dalej, użalanie się nad sobą nic nie da.. Zapomnij o przeszłości.-szepnęłam dla otuchy.
-Chyba Cię posłucham...-po raz pierwszy zobaczyłam uśmiech na jego pysku.
-Miło mi!-zaśmiałam się i wskoczyłam do jeziora nieopodal.
-Mam wskoczyć?-zapytał i przekrzywił łeb patrząc na mnie.
-Jasne! Pobawmy się!-zawołałam z entuzjazmem.
-Ah... Chyba zapomniałem co to zabawa..-mruknął pod nosem i wskoczył do jeziora.
-Ścigamy się?
<Jackob?>
-Chyba Cię posłucham...-po raz pierwszy zobaczyłam uśmiech na jego pysku.
-Miło mi!-zaśmiałam się i wskoczyłam do jeziora nieopodal.
-Mam wskoczyć?-zapytał i przekrzywił łeb patrząc na mnie.
-Jasne! Pobawmy się!-zawołałam z entuzjazmem.
-Ah... Chyba zapomniałem co to zabawa..-mruknął pod nosem i wskoczył do jeziora.
-Ścigamy się?
<Jackob?>
Od Włada CD Sif
- Lepiej..... Dzięki ale muszę sam posiedzieć chwilę. Możecie wyjść?- Zapytałem.
- Jasne już wychodzimy.- Odparła Cassie. Wyszli. Siedziałem aż usłyszałem piosenkę( Link) Nagle nad grobem zaczęła unosić się mgła. W niej pojawiła się Ilona.
- Ilono....
- Cicho Wład, cicho....- Powiedziała i zaczęła śpiewać. Dołączyłem do niej.
- Ilono....
- Wład twoja miłość pozwoliła mi wrócić. Znów będziemy razem.
- Dalej tego chcesz?
- Czemu nie miała bym chcieć?- Zapytała i pocałowała mnie.
- Nie wiem.- Odparłem. Grób zniknął.
< Ilona?>
- Jasne już wychodzimy.- Odparła Cassie. Wyszli. Siedziałem aż usłyszałem piosenkę( Link) Nagle nad grobem zaczęła unosić się mgła. W niej pojawiła się Ilona.
- Ilono....
- Cicho Wład, cicho....- Powiedziała i zaczęła śpiewać. Dołączyłem do niej.
- Ilono....
- Wład twoja miłość pozwoliła mi wrócić. Znów będziemy razem.
- Dalej tego chcesz?
- Czemu nie miała bym chcieć?- Zapytała i pocałowała mnie.
- Nie wiem.- Odparłem. Grób zniknął.
< Ilona?>
Od Jackob'a do Ellie
- Czemu nie. - Spojrzałem na nią i lekko się uśmiechnąłem.
Gdy przestało padać wyszliśmy się przejść.
- Śliczna okolica. - Powiedziała Ellie.
- Znajduje sie tu sfora w końcu. - Uśmiechnąłem się, ale po chwili znowu opuściłem głowę i zamilkłem.
- Czemu jesteś taki... Smutny? - Za jąkała się suczka.
- Dość dużo przeżyłem. No, ale cóż... Nie mamy wpływu na przeszłość.
<Ellie?>
Gdy przestało padać wyszliśmy się przejść.
- Śliczna okolica. - Powiedziała Ellie.
- Znajduje sie tu sfora w końcu. - Uśmiechnąłem się, ale po chwili znowu opuściłem głowę i zamilkłem.
- Czemu jesteś taki... Smutny? - Za jąkała się suczka.
- Dość dużo przeżyłem. No, ale cóż... Nie mamy wpływu na przeszłość.
<Ellie?>
Od Sif Cd Vala
- Co mogę mówić? Mój chłopak uciekł z inną. Ja głupia wciąż go kochałam i wierzyłam w to że wróci. On jednak nie wrócił.- Powiedziałam.
- Jak się teraz czujesz Wład?- Zapytała Cassie.
< Wład?>
- Jak się teraz czujesz Wład?- Zapytała Cassie.
< Wład?>
Od Valikirii Cd Zeus
- Chyba nikt z nas nie miał różowo. Mój partner nawiał z inną jak wiecie. Nie mam więc nic do opowiadania. Sif za to ma na pewno.- Mruknęłam.
<Sif?>
<Sif?>
Od Zeusa Cd Cassie
- Cassie ma rację. Też byłem zakochany. Tyle że moja ukochana tuż po zaręczynach uciekła sobie z innym.- Powiedziałem i szturchnąłem Włada.
- Może niech teraz Vala lub Sif coś powiedzą.
< Vala, Sif?>
- Może niech teraz Vala lub Sif coś powiedzą.
< Vala, Sif?>
Od Cassandry Cd Włada
- Spokojnie Wład, no spokojnie. Rozumiem Cię.- Powiedziałam. Nagle od jaskini weszła reszta rodzeństwa. Nie było wśród nich tylko Syriusza.
- Wład słuchaj każdy z nas kiedyś się zakochał ale teraz jest sam. Pamiętasz tego wilka w którym się zakochałam? On też mnie kochał ale zginął. Pamiętasz go?- Zapytałam. Skinął głową.
- Może niech teraz Zeus coś opowie?
< Zeus?>
- Wład słuchaj każdy z nas kiedyś się zakochał ale teraz jest sam. Pamiętasz tego wilka w którym się zakochałam? On też mnie kochał ale zginął. Pamiętasz go?- Zapytałam. Skinął głową.
- Może niech teraz Zeus coś opowie?
< Zeus?>
Od Włada CD Dżeki
Uśmiechnąłem się ponuro.
- Zaraz wracam.- Mruknąłem i wyszedłem. Poszedłem na grób żony. Położyłem łeb na nim w miejscu gdzie pod ziemią znajdowało się jej serce.
- Ach Ilono czemu on musiał Ci to zrobić?- Z oczu zaczęły mi płynąć łzy.
- Wład.... Spokojnie braciszku. To nie przywróci jej ani szczeniakom życia. Tak samo jak Maxowi.- Powiedziała Cassie i podeszła do mnie. Przytuliła mnie a ja dosłownie rozbeczałem się jak małe dziecko.
< Cassie?>
- Zaraz wracam.- Mruknąłem i wyszedłem. Poszedłem na grób żony. Położyłem łeb na nim w miejscu gdzie pod ziemią znajdowało się jej serce.
- Ach Ilono czemu on musiał Ci to zrobić?- Z oczu zaczęły mi płynąć łzy.
- Wład.... Spokojnie braciszku. To nie przywróci jej ani szczeniakom życia. Tak samo jak Maxowi.- Powiedziała Cassie i podeszła do mnie. Przytuliła mnie a ja dosłownie rozbeczałem się jak małe dziecko.
< Cassie?>
Od Dżekiego Cd Nuki
Uśmiechnąłem się.
- Są śliczne... Tak jak poprzednie.- Powiedziałem. Reszta rodziny dołączyła do nas. Przytuliliśmy się wszyscy.
- Co ja bym bez was zrobił?- Zapytałem sam siebie na głos.
< Kto chce dokończyć?>
- Są śliczne... Tak jak poprzednie.- Powiedziałem. Reszta rodziny dołączyła do nas. Przytuliliśmy się wszyscy.
- Co ja bym bez was zrobił?- Zapytałem sam siebie na głos.
< Kto chce dokończyć?>
Od Naro do Nory
Nora cudownie wyglądała w świetle słońca, gdy stała na tym kamieniu. Rozmarzyłem się i dosłownie odpłynąłem.
-Może w coś się ''pobawimy''?-zaproponowałem i uśmiechnąłem się tym uśmiechem, którego Dżeki tak nie lubił, a Norę rozśmieszał i nie pozostawiał jej wyboru.
-A co mamy do roboty?-zaśmiała się.
-No więc tak: Ekhem, ekhem. Droga pani! Ubrudzi pani sobie łapki! Proszę do zamku Królewskiego!-powiedziałem niezwykle piskliwym głosem, jak to mówią ci z zamku.
-No dobrze, dobrze!-dokończyła Nora tłumiąc śmiech.
-Proszę migiem! Książe na panią czeka!-mówiłem dalej również tłumiąc śmiech.
<Nora?>
-Może w coś się ''pobawimy''?-zaproponowałem i uśmiechnąłem się tym uśmiechem, którego Dżeki tak nie lubił, a Norę rozśmieszał i nie pozostawiał jej wyboru.
-A co mamy do roboty?-zaśmiała się.
-No więc tak: Ekhem, ekhem. Droga pani! Ubrudzi pani sobie łapki! Proszę do zamku Królewskiego!-powiedziałem niezwykle piskliwym głosem, jak to mówią ci z zamku.
-No dobrze, dobrze!-dokończyła Nora tłumiąc śmiech.
-Proszę migiem! Książe na panią czeka!-mówiłem dalej również tłumiąc śmiech.
<Nora?>
Para!
Uwaga uwaga!
Mamy druga parę a są nimi....... ( orkiestra proszę grać)
Syriusz i Esmeralda
Życzymy wszystkiego najlepszego młodej parze!
Szczęśliwy tatuś- Alpha Dżeki
Od Ellie do Jackob'a
Byłam zdziwiona. Ale nie pogardziłam jedzeniem, bo byłam dobrze wychowana. Zjadłam i wypiłam to, co dał mi Jackob.
-Dziękuję Ci.-powiedziałam ze szczerością, którą było słychać w moim głosie bardzo wyraźnie.
-To dla mnie nic.-odpowiedział z nienaruszonym wyrazem twarzy. Był ponury i smutny, tylko wciąż zastanawiało mnie, dlaczego?
-Może się przejdziemy?-zaproponowałam i uśmiechnęłam się. Jego pysk wciąż miał ten sam ponury wygląd.
<Jackob?>
-Dziękuję Ci.-powiedziałam ze szczerością, którą było słychać w moim głosie bardzo wyraźnie.
-To dla mnie nic.-odpowiedział z nienaruszonym wyrazem twarzy. Był ponury i smutny, tylko wciąż zastanawiało mnie, dlaczego?
-Może się przejdziemy?-zaproponowałam i uśmiechnęłam się. Jego pysk wciąż miał ten sam ponury wygląd.
<Jackob?>
Od Syriusza CD Esmeralda
- Esmeraldo stęskniłem się za tobą.- Powiedziałem przytulając ją mocno.
- Ja za tobą też.- Odparła.
- Esmareldo... Zostaniesz moją partnerką?
< Esmeraldo?>
- Ja za tobą też.- Odparła.
- Esmareldo... Zostaniesz moją partnerką?
< Esmeraldo?>
Uwaga!
Uwaga! Od dzisiaj jeśli pies został oddany do adopcji przez administratora ponieważ właściciel nie pisał opowiadań to były właściciel nie może psa już adoptować.
Od Esmeraldy
Dołączyłam do sfory ojca mojego ukochanego. Zamierzałam jak najszybciej spotkać się z Syriuszem. Mam nadzieję że wciąż coś do mnie czuje. Ja do niego na pewno. Właśnie miałam do niego pójść kiedy wszedł do mojej jaskini.
- Syriusz co tu robisz?
<Syri?>
- Syriusz co tu robisz?
<Syri?>
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
