- Lepiej..... Dzięki ale muszę sam posiedzieć chwilę. Możecie wyjść?- Zapytałem.
- Jasne już wychodzimy.- Odparła Cassie. Wyszli. Siedziałem aż usłyszałem piosenkę( Link) Nagle nad grobem zaczęła unosić się mgła. W niej pojawiła się Ilona.
- Ilono....
- Cicho Wład, cicho....- Powiedziała i zaczęła śpiewać. Dołączyłem do niej.
- Ilono....
- Wład twoja miłość pozwoliła mi wrócić. Znów będziemy razem.
- Dalej tego chcesz?
- Czemu nie miała bym chcieć?- Zapytała i pocałowała mnie.
- Nie wiem.- Odparłem. Grób zniknął.
< Ilona?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz